Zarówno przyszły ojciec, jak i jego ojciec mieli bardzo poważnego zeza - mogli patrzeć tylko w dół lub na boki. Zez był u nich następstwem wrodzonego zwłóknienia mięśni pozaocznych. W przypadku ojca sześć kolejnych operacji dało niewielko efekt. Klinika London Bridge dostała pozwolenie na dokonanie wyboru zarodka bez wady genetycznej odpowiedzialnej za zeza.
Żeby tego dokonać, trzeba najpierw uzyskać kilka zarodków dzięki sztucznemu zapłodnieniu (in vitro), a następnie pobrać z każdego z nich komórkę do analizy. Badane są zarodki złożone z ośmiu komórek - ta faza rozwoju odpowiada trzeciemu dniowi po zapłodnieniu. Zarodki, w których wykryta zostanie wada, zostaną zniszczone, zdrowe zaś mogą trafić do macicy.
Zobacz również:
Krytycy genetycznej diagnostyki preimplantacyjnej (PGD) zwracają uwagę, że wady takie jak zez nie zagrażają życiu, toteż niszczenie obarczonych nimi zarodków jest nieetyczne.