FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja
Zaloguj
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kornik
Dołączył: 13 Paź 2008 Posty: 459
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 4 podziękowań w 4 postach
Skąd: z pracy
|
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 8:31 am Temat postu: |
|
|
Nadziejko, jak to miło czytać Ciebie taką optymistyczną!!!
po pierwsze jeszcze nic na razie nie zakładaj, dopóki nie masz wyników tego rezonansu - bo może się okazać, że zaraz dziś będziesz zmieniała plan z uwagi na to, że endo jeszcze nie ogrosło
ja bym bardzo chętnie się na ten rezonans zapisała, ale nawet nie wiem do kogo to trzeba iść, żeby mi dał skierowanie... bo ja w sumie chodzę tylko prywatnie do gina i nie wiem czy od niech skierowanie będzie honorowane na nfz no i nie wiem, czy to każdy jeden może dać, czy jak? bo nigdy żaden nawet o tym nie wspomniał a ja właściwie najbardziej właśnie tak chciałabym do tego podejść - bo jeśli się okaże że MAM, to umawiam się na laparo, ale jeśli się okaże że NIE MAM, to po co iść na operację...
jeśli chodzi o proxeed to muszę zobaczyć w domu ile on zawiera tej witaminy, a najlepiej przepiszę Ci cały skład, bo na necie widzę, że jest wyszczególnione co zawiera bez informacji w jakich ilościach. no ale też nie grzebałam zbyt głęboko prawdę mówiąc
a z tego, co właśnie przjrzałam jakiś wątek u większości par w 3 m-ce po stosowaniu parametry poprawiały się podobnie do naszych, więc może faktycznie to TO działa? (Lizelotka, słyszysz? poczytajcie sobie na internecie o tym specyfiku i o ile cena nie będzie przeszkodą, to może niech Twój M bierze? Może udałoby Wam się poprawić parametry wystarczająco np.do IUI?)
kurcze... sama nie wiem już teraz... może jeszcze z paczkę kupimy(?) |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Łobuz
Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 1047
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach
Skąd: WLKP
|
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 8:36 am Temat postu: |
|
|
nadziejko, tak, liczyłam od nowa po stracie pierwszej ciąży. Nie wiem, ile cykli minęło, ale równe 14 miesięcy. Licząc cyklami zrobiłoby się tego więcej, bo u mnie cykl to 28 dni.
Gdybym liczyła od samego początku - to zajście w ciążę zajęło mi 20 miesięcy.
Ale trzeba przyznać, że w międzyczasie były cykle BEZ staranek, bo nie mogłam ze wzgl. na lekarstwa, które wtedy przyjmowałam, czy choćby czas rekonwalescencji po zabiegu - 5 miesięcy.
Pychotko, ale super, teraz już tylko trzeba poczekać na te piękne 2 krechy!
Kornik, tak sobie myślę, że skoro dzięki IUI omijacie przeszkodę Twojego śluzu, to macie szanse takie, jak każda para. IUI to kilkanaście % szans na zajście. Przy naturalsach jest podobnie. A kobiety zachodzą w ciążę dopiero po kilku próbach - nie zawsze za pierwszym, drugim, czy trzecim razem. Tak samo będzie i u Was - W KOŃCU zapłodnione jajeczko "zaskoczy", o co chodzi! _________________
Ostatnio zmieniony przez Łobuz dnia Wto Kwi 12, 2011 5:00 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Kornik
Dołączył: 13 Paź 2008 Posty: 459
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 4 podziękowań w 4 postach
Skąd: z pracy
|
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 12:59 pm Temat postu: |
|
|
ja to wiem, Łobuz i zdaję sobie sprawę, że IUI nie daje gwarancji ani przy pierwszym ani przy 6 podejściu. Za to omija szereg różnych czynników m.in.śluz czy zbyt wąską szyjkę zwiększając szanse i na te "zwiększone" liczę po cichu
Nadziejko, czytałaś biomedicalowy artykuł o żylakach? jeśli nie to podsyłam link http://www.biomedical.pl/choroby/ukladu-rozrodczego/zylaki-powrozka-nasiennego-665.html
doczytałam tam, że te żylaki bolą - a Twój M chyba nie narzeka na to? to może wcale ich nie ma?
Dodano po 16 minutach:
właśnie czytam artykuł, którym mi Nadziejo wysłałaś o endometriozie i od razu pierwsze na co się natknęłam to stwierdzenie, że "ból podczas okresu stopniowo i regularnie narasta z miesiąca na miesiąc" - i od razu mam ALE (jakbym nie miała nie byłabym sobą, nie?) u mnie ten ból nie narasta - mam tak od zawsze (z tego co pamiętam to od podstawówki - a @ dostałam chyba w VII klasie) a nawet w zależności od diety są m-ce, że jest słabszy (tylko że ja nie wytrwała jestem w wiernym trwaniu przy zdrowym odżywianiu, dlatego męczę się zazwyczaj co cykl) - no i co z tym fantem?
Dodano po 13 minutach:
jeszcze jedna uwaga - właśnie zaczynam czytać podpunkt "Dlaczego możesz wyleczyć się sama?" i przyznam szczerze, że pierwszy raz o tym słyszę
jakby czytał nasze zapiski przyszły lekarz, który chce napisać ciekawą pracę mgr to ja proponuję temat "psychiczne czynniki powstawania endometriozy i sposoby walki z chorobą metodami niefamakologicznymi" może nawet doktorat możnaby z tego obronić, jakby wysnuć nowatorskie wnioski z ankiet do tematu |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Pychotka28
Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 243
Wysłał podziekowań: 1 Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach
Skąd: Lubuskie
|
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 3:31 pm Temat postu: |
|
|
Dziewczynki 'powiedzcie' mi jak pęcherzyk pekl w niedziele wieczorem to dzis juz jest faza lutealna u mnie czy jak?
Wiem ze to zbyt szybko na jakiekolwiek objawy hehe ale dzis boli mnie dol brzucha i jajnik prawy. Nie caly czas, ale tak co jakas chwile takie uklucia mam i troche zaczynam sie martwic, ze moglo sie jednak nie udac...
Kornik czy Ty tez czulas cos takiego po IUI? _________________ Nadzieja to dobra rzecz. Może nawet najlepsza ze wszystkich, a to co dobre nie umiera nigdy. |
|
Powrót do góry |
|
|
|
nadzieja83
Dołączył: 13 Sie 2010 Posty: 381
Wysłał podziekowań: 2 Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach
Skąd: w-wa
|
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 11:36 pm Temat postu: |
|
|
Pychotko no widzisz... Ty chcialaby swiedziec już... ale daj na luz bo tylko bedziesz sie wkręcac niepotrzebnie. ja wiem oj doskonale wiem ze teraz trudno jest nie liczyć dni do testu itp... ale ja powiem Ci, że w tym cyklu co był jak wymiotowlam w nocy to juz sie wkrecałam ze to moze jednak to... do póki Kornik nie przysłała mi linka do pewnej stronki o objawach ciązy i wkręcaniu sie.... od momentu kiedy mi go przesłała mam zupełnie inne podejscie. dlatego nie pozostaje Ci nic innego jak tylko czekac... choc to trudne...
Kornik podpunkt o samowyleczeniu??? pierwsze słyszę.. chyba musze to przeczytać jeszcze raz...
Co do rezonansu no widzisz nie jest tak łatwo bo: na NFZ honorują tylko i wyłacznie skierowania do szpitali z prywatnych placówek czy specjalistów. więc ni eposostało by Ci nic innego jak pojsc do gina państwowego i wydebić a wrecz zażadać od niego skierowania na to badanie...
dzis bylam na tym rezonansie... jeju jakie okropne uczucie ale na szczęscie mam to juz za sobą ufff... wiecie co ?? ja najzwyczajniej w swiecie bałam się lerzec w tej maszynie i to aż godzine... ehhh no wyniki za tydzień zobacyzmy co sie okaże.
Kornik co teraz macie w planach???
Dodano po 3 godzinach 35 minutach:
a no i Korniczku zebys nie myslala, że ja tweirdze ze Ty masz endo!!! w żadnym wypadku tak nie twierdze ale uwazam, że warto sie przebadac no nie? bo to nic nie zaszkodzi przecież. druga kwestia... widzsz ja też od samego początku mam bolesne @ i wcale ból nie nasilał sie stopniowo... tylko od razu był bardzo duży... _________________ Pozwól mi Boże nie tęsknic do tego, co być nie może... |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Pychotka28
Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 243
Wysłał podziekowań: 1 Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach
Skąd: Lubuskie
|
Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 7:11 am Temat postu: |
|
|
Nadziejko to nie jest tak, ze ja juz musze wiedziec. Wiem ze musze odczekac jeszcze 10 dni do testu
Troszke mnie tylko te moje bole niepokoja. Ale poczytalam sobie wczoraj troszke o tym i juz jest ok...
Ciesze sie bardzo ze dostalas sie na ten rezonans. Przynajmniej bedzie sz dokladnie wszystko wiedziala. POWODZENIA Kochana _________________ Nadzieja to dobra rzecz. Może nawet najlepsza ze wszystkich, a to co dobre nie umiera nigdy. |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Kornik
Dołączył: 13 Paź 2008 Posty: 459
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 4 podziękowań w 4 postach
Skąd: z pracy
|
Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 8:24 am Temat postu: |
|
|
Pychotko, zgodnie z artykułem o którym wspominała Nadzieja ja również uważam, że PIERWSZYM objawem ciązy jest tylko i wyłącznie zatrzymanie @ - nic więcej... z tego prostego względu, że WSZYSTKIE inne objawy są po prostu normalne w fl lub sprowokowane przez głowę...
ALE
z tego co zdążyłam zaobserwować u znajomych ciężaróweczek to KAŻDA miała bóle brzucha / bóle @ / bóle jajników na długo przed terminem okresu czasami były to nawet bardzo silne bóle, tak że musiały brać tabletki.
ALE...
lepiej się nie "nakręcaj", że to TO, kochana :* pomimo tego, że tyyyyle lat czekacie i tak będziesz miała niespodziankę jak zobaczysz II
fazę lutealną liczymy od pierwszego dnia po pęknięciu pęcherzyka - u Ciebie owu była w niedzielę, więc liczysz sobie od poniedziałku (chyba że mierzysz temperaturę, to wtedy klasycznie liczymy od pierwszego dnia wyższych temperatur - co tak swoją drogą zazwyczaj pokrywa się z usg)
Nadziejko, ja wiem, ze Ty nie twierdzisz, że ja mam endo, bo sama jestem dokładnie tego samego zdania, że lepiej sprawdzić i mieć pewność niż upierać się że nie mam... czyli jednak będę musisała gdzieś państwowo się zapisać i zażądać tego skierowania nie cierpię tego, no ale lekarze niezbyt chętnie kierują na cokolwiek
samo badanie jest o tyle nieprzyjemne, że trzeba leżeć w takiej zamkniętej przestrzeni bez ruchu, prawda?
no ale zawsze lepsze to niż operacja!
a Ty masz to już za sobą, więc teraz czekamy na same dobre wieści
powiedz mi jeszcze tylko, czy to badanie to robili Ci w całym ciele, czy tylko np.w brzuchu? pisał Ci lekarz jak mają Cię zbadać? bo ja widziałam strasznie dużo różnych rodzajów, ale oni chyba wszystkiego na raz nie robią(?)
co mamy w planie?
aktualnie nic.
pierwszy plan to zjazd labków drugi - wyjazd w góry
a potem pewnie wracamy do starań i do IUI... |
|
Powrót do góry |
|
|
|
nadzieja83
Dołączył: 13 Sie 2010 Posty: 381
Wysłał podziekowań: 2 Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach
Skąd: w-wa
|
Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 9:53 am Temat postu: |
|
|
patrzcie laski co ja dziś wyczytałam w necie... co o tym myślicie???
Jeżeli problem jest z zajściem w ciązę, a oboje jesteście zdrowi - polecam skorzystać z pomocy... dobrego radiestety, który sprawdzi Waszą polaryzację - krótko:
Plemnik jest maleńki - jeżeli będzie "naładowany" dodatnio i jajo dodatnio, to będą się odpychały - "praw fizyki Pan nie zmienisz i..." - poprawnie facet "+" kobieta "-" różnoimienne ładunki się przyciągają i plemniczek "drze" do jaja.
Na polaryzację ma wpływ duuużo rzeczy - podstawowy temat to zbyt długie przesiadywanie przed ekranem jeszcze starego typu monitora, może zbyt dużo paprotek w pomieszczeniu, może innych kwiatów - i wiele innych przyczyn. Dla lekarza nie jest to choroba - bo nie jest...
Dobry radiesteta poradzi jak poprawić polaryzacje (jeżeli bardzo dobry, to zmieni "od ręki") - i góra po 2-3 tygodniach będzie ciąża.
Korniczku wiesz badane było o tyle nieprzyjemne bo oprócz tego że byłam wsadzona w ta rure to dodatkowo przez bite 60 min ta maszyna wyła jak na alarm bombowy... ja się strasznie bałam ze coś jest nie tak, w uszach mi dzwoniło... no cos okropnego potem się dowiedziałam, ze ta maszyna jest taka głosna i że to norma ale sorry mi nikt o tym nie powiedział... i jak sobie leżałam na początku 3 min i była cisza... i nagle maszyna zaczyna wyć... no to chyba możesz sobie wyobrazic jak sie musiąłam przestraszyc
ja miałam MR tylko miednicy mniejszej. jezeli to nic nie wykaże to przynajamniej będe wiedziala, że nawet jesli mam endo to nie bedzi eona przeszkadząła w zajściu... no a jesli jest gdzies indziej?? no to trudno jakoś to przezyje
widzisz... no i wlasnie ja nierozumiem dlaczego lekarze nie chca dawac skierowań przecież płacisz za to co misiąc z kazdej pensji znaczna sumke no nie...??? więc jak już wybierzesz się do tego lekarza to powiedz mu gdyby robił opory, ze nie wyjdziesz z gabinetu dopóki nie da Ci skierowania. w razie draki napiszesz do nas umówimy sie z laskami forumowymi przyjedziemy i spuścimy facetowi niezłe manto hihih
Pychtoka będzie dobrze kochana nic więcej niemoge Ci napisać bo.. teraz musimy czekac...
Dodano po 15 minutach:
i jeszcze wam napiszę, ze martwię się czy wynik tego MR bedzie ok bo: lekarka załozyła mi na uszy słuchawki i powiedziała, że pusci mi muzyke... no i przez te trzy pierwsze minutki słuchałam sobie Celin Dion i jak ta maszyna zaczęła wyć to ja zerwałam z siebie te słuchawki bo musyki nie słyszałam wcale a nie dośc, że lezałam w tej rurze to słuchawki jeszcze bardziej ograniczały moją przestrzeń ( nie wiem czy wiecie o co mi chodzi) jak już je zdjęłam to później już nie założyłam bo nie wolno sie ruszać. i co się okazało? ze ta abbka przez te słuchawki wydawała mi polecenia typu prosze nabrac powietrze, prosze teraz nie oddychac itp... no a ja nie wiedziałam o tym i nie wiem czy to badanie miało w ogole sens sorry, że ja wam tak tu o tym truje ale to było dla mnie takie przezycie... ehh:( |
|
Powrót do góry |
|
|
|
Kornik
Dołączył: 13 Paź 2008 Posty: 459
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 4 podziękowań w 4 postach
Skąd: z pracy
|
Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 10:39 am Temat postu: |
|
|
ojej... no to mogła Ci to wszystko (o słuchawkach i głośności maszynerii) powiedzieć przed badaniem!!! no ale tak to już jest - lekarze, którzy wykonują takie rzeczy co dzień myślą, że każdy pacjent który do nich przyjdzie będize od razu wszystko sam z siebie wiedział i nic nie trzeba tłumaczyć a jak pacjent wykazuje się jakąś wiedzą i zadaje bardziej wnikliwe pytania to się obruszają, że to oni są lekarzami, więc jeśli pacjent chce sam się leczyć, to może sobie dalej na necie wszystko czytać
masakra z tą naszą służbą zdrowia!
ale nie przejmuj się Nadziejko, na pewno badanie będize ok, w końcu gdyby coś jej tam nie pasowało (a ma podgląd na żywo) to by przerwała badanie i Cię wysunęła mówiąc o co chodzi, nie? a skoro tego nie zrobiła, to znaczy, że wszystko dobrze widziała.
a ten tydzień to jej potrzebny na to, żeby opis zrobić z tego co widziała - jak to w szpitalach bywa, nigdy od ręki takich rzeczy nie robią...
a o tym radiestecie to niesamowite ja pierwsze o tym słyszę
tylko gdzie by takiego od niepłodności znaleźć?
Dodano po 20 minutach:
dziewczynki, a czy Wasi mężczyźni badali sobie poziom hormonów (i jeśli tak, to jakich?)
miałam wcale - nic a nic! - nie czytać na TE tematy do czerwca no i widzicie jak mi wychodzi... ale właśnie doczytuję, że powinni badać testosteron, prolaktynę, estrogeny i piorun wie co jeszcze... tylko nigdzie nie widzę PO CO oni mają takie badania robić? _________________ Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. |
|
Powrót do góry |
|
|
|
nadzieja83
Dołączył: 13 Sie 2010 Posty: 381
Wysłał podziekowań: 2 Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach
Skąd: w-wa
|
Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 11:07 am Temat postu: |
|
|
Kornik no widzsz tak to juz z tą naszą służbą zdrowia no nic tam poczekamy na wynik i jesli nie bedzie info odczyt nieczytelny to znaczyłoby , że oddychałam jak trzeba
Korniczku mój Mek robił te wszystkie badania o których wspomniałas ale nie pamietam już co one miały wykazać słuchaj oprócz tych badanek robił jeszcze PSA (to miało wykluczyć problemy z prostatą) bo jesli by takowe były to one mogłyby świadczyć o kiepskiej budowie nasionek. jak wróce do domciu to zapytam się go co te badanka miały stwierdzić i naisze Ci ( i ile on sam będzie ejszcze to pamietał ) |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|